Browsed by
Miesiąc: Listopad 2014

Mieszkam w Polsce.

Mieszkam w Polsce.

Od 2010 roku w dzień Narodowego Święta Niepodległości przez Warszawę przechodzi sławny już na całą Polskę marsz. Obok innych wydarzeń organizowanych z okazji tej uroczystości jedynie on przyciąga tak dużą uwagę mediów i staje się tematem rozmów w domach i zakładach pracy. Jakiś czas temu obiecałem sobie, że będę chłodno podchodził do wszelkich komentarzy, które dotyczą moich przekonań. Staram się nie wdawać w bezowocne dysputy, które najczęściej sprowadzają się do wysłuchiwania nieprzemyślanych docinków. Pisząc ten tekst, nie stawiam siebie na…

Read More Read More

Dojrzały, czyli jaki?

Dojrzały, czyli jaki?

Kilka dni temu zatrzymałem wzrok na liściach spadających z pobliskiego drzewa. Nigdy nie nazwał bym siebie nostalgicznym, ale przez chwilę myśli zboczyły w stronę kwestii wieku i szeroko pojętej dojrzałości. Czy ja jestem dojrzały? Tak na dobrą sprawę co to oznacza? Dojrzały, czyli jaki? Współcześnie najpewniej duża część z nas utożsami dojrzałość z pozycją zawodową i zasobnością portfela. Dojrzały to prawdopodobnie elegancko ubrany posiadacz skórzanej teczki, trzymający w ręku najnowszy model smartphone’a. Ma na wizytówce wytłuszczoną nazwę stanowiska, spędza większość…

Read More Read More

O błędach, przyjaźni i gotowaniu.

O błędach, przyjaźni i gotowaniu.

W knajpie nieopodal mojej pracy, znanej każdemu weganinowi, wpadło mi w ręce czasopismo „Charaktery”. Szereg ciekawych informacji wyniosłem z artykułu o wspominaniu. Czymś ogólnie znanym, co jednak umknęło wcześniej mojej uwadze, było opisanie pamięci jako narzędzia niezwykle ułomnego. Dowiedziałem się, że często zdarza nam się zapominać to co złe, pamiętać to co dobre, wiele zaś faktów mieszczących się gdzieś pomiędzy, koloryzować. Jak tu ze spokojem powspominać, kiedy zagłębiając się w przeszłość dostajemy tak zaburzony obraz tego co było? Są jednak…

Read More Read More

Dzień dobry.

Dzień dobry.

„Hello world”. Te słowa miał wyświetlić program komputerowy napisany jedynie do tego celu pod koniec lat ’60. Dziś prostszym i mniej cyfrowym „dzień dobry” chciałbym przywitać czytelników mojego pierwszego wpisu. Nie potrafię teraz wyjaśnić dlaczego, ale na myśl o technologii nie dostaję wypieków. Nie czekam podczas bezsennych nocy na aktualizację systemu. Nie wymienię z pamięci wszystkich produktów firmy Apple, niestety. „Niestety” pojawia się tu jako przekorne stwierdzenie bo mam nadzieję, że chodzą jeszcze po tym świecie ludzie, którzy doceniają treść, a…

Read More Read More