Kim jestem?

Kim jestem?

Piotr, 32 lata. Wierzę w drugiego człowieka. Czasem za bardzo. Potykam się, upadam. Wstaję, idę dalej. Potykam się, upadam. Od zawsze lubię mówić i pisać. Nie zrobiłem w życiu niczego wyjątkowego. Nie ma ani jednej sprawy, którą można wystawić na piedestał i cieszyć się bijącym od niej blaskiem. Czuję się idealnie nieidealny. Ludzi lubię za to, że są różni. Szanuję, kiedy mają własne zdanie. Cieszę się gdy nie próbują narzucać swojej wizji mnie. Jeszcze bardziej komfortowo czuję się jeśli mnie nie oceniają, nie karcą. O czym chcę pisać? O tym co w danej chwili w głowie. O przeszłości. O zwykłym życiu. O emocjach i uczuciach. Chcę  przeciwstawiać się opinii, że mężczyzna nie może być wrażliwy. Nie wstydzę się niczego co moje. Tej twardej, poobijanej części. I refleksji, doznań, uczuć, które na mnie wpływają. Po co chcę pisać? Komuś, kto lubi się ukrywać, nigdy tego nie wyjaśnię. Niektórzy po prostu tak mają. Na prawdę nie ze wszystkim trzeba dyskutować. Dojrzałem do tego, że muszę robić coś dla siebie. Nawet jeśli wpuszczę do tego wszystkich wokół. Nadal między palcami, a klawiaturą, jest bardzo ciasno. Między oczami, a ekranem, nie ma nikogo więcej. Jestem tu sam i zamierzam delektować się tą chwilą. A jeśli z jakiegokolwiek powodu zechcesz wrócić, będę szczęśliwy. Ten opis pewnie też zmienię. Ale już nie dziś. Dziś znowu zaczynam. Wstaję, idę dalej.

zmeczony(at)zmeczony.org.pl

2 thoughts on “Kim jestem?

  1. Piotrze, zapomniałeś, ze jednak zrobiłeś coś wyjątkowego? Pamiętam jak kiedyś, kiedyś kiedy rzeczywiście nie było internetów i smartphonow, ale istniały już małe odtwarzacze mp3, wtedy właśnie zostawiłam swój nowy egzemplarz w Buwie i niestety już go nie odzyskałam. Ktoś go sobie wziął i klops. A Ty dowiedziwszy się o tym jakże tragicznym dla moich uszu i duszy zdarzeniu, stanęłeś na wysokości zadania i w ramach niezgody na społeczny brak serdeczności, postanowiłeś mi sprawić taki mały muzyczny nośnik! Jaka to była radość! I to tak po prostu. A jednak nie do końca jesteś taki przeciętny;) pozdrawiam, Karola

  2. Zupełnie tego nie pamiętam ;). Ale to, że mi o tym przypominasz, jest absolutnie cudowne. Dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *